Rano nie lubię ludzi. Liczą się dla mnie 2 rzeczy : moja kawa i to, że
jeszcze śpię. Nie mówię do ludzi, mogę ewentualnie kiwnąć do nich głową.
Gdy ktoś do mnie przemówi - udaję, że słucham, a za parę godzin o ile
będę o tym jeszcze pamiętała pytam o co chodziło.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz