Potem, jakby o nim ucichło, a może ja skupiłam się na innych serialach i aktorach, ale właśnie na pytanie czy oglądałaś w dzieciństwie jezioro marzeń wiele, jak nie przeważająca liczba napotkanych przeze mnie dziewczyn odpowiadała z miejsca : 'o boże Joshua Jackson ....! '
Wczoraj podjęłam próbę obejrzenia w końcu Fringe. Gdzie można śledzić losy nowej postaci kreowanej przez tego aktora. Za serial odpowiedzialny jest pan, który wcześniej stworzył LOST, Agentkę o 100 twarzach czy jakże sentymentalną Felicity. No nie powiem akcja pierwsza klasa, skoncentrowany na silnej bohaterce, zdarzenia rodem z archiwum X przeplatane z numerami magazynu Fokus. Jest tego na prawdę dużo, ale i tak wszystko wydaje się szare przy nim . Nie wiem, co ma takiego w sobie, ale Joshua wybija się po raz kolejny na pierwszy plan. Ma facet charyzmę. A co do umiejętności aktorskich, nie wiem ... nie potrafię ocenić... podobnie nie wiem, jak ma na nazwisko aktora który gra Damona Salvatore, wiem , że ma na imię Ian, a dalej czy to ważne ? :)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz